Newsletter

Orlando

Orlando

wg Orlando: biografia Virginii Woolf

adaptacja: Ida Bocian

reżyseria: Ewa Ignaczak

obsada: Ida Bocian

scenografia: Mateusz Mirowski

Teatr Stajnia Pegaza

Czas trwania: 60 min

     „Orlando” to powieść o poszukiwaniu tożsamości. Jej bohater/bohaterka, długowieczny/a w swym nienaturalnie przedłużonym życiu jest świadkiem historycznych zdarzeń od XVI wieku aż po połowę XX. Jednakże pomimo, iż czasem jest w ich centrum, to Orlando żyje niejako na uboczu. Jego/jej rozwój koncentruje się na własnym wnętrzu i tożsamości. Nieokreślona płeć, a właściwie jej nieoczekiwana zmiana, powoduje, że możemy śledzić proces dojrzewania bohatera/bohaterki z dwóch perspektyw – męskiej i żeńskiej.  

       
     Adaptacja teatralna i monodram koncentruje się właśnie na problemie płci. Czy można przeżywać to samo życie i jako kobieta i jako mężczyzna? Czy nasza tożsamość płciowa, a co za tym idzie tożsamość w ogóle, jest nam dana raz na zawsze? Czy można jednocześnie odczuwać, myśleć, i jak kobieta i jak mężczyzna? Czy w ogóle jest jakaś różnica w odczuwaniu? Czy można istnieć, a raczej społecznie funkcjonować poza płcią? Czy zawsze  jesteśmy postrzegani przez pryzmat płci i czy można się od tego uwarunkowania uwolnić?

     „Strój zmienia nasz pogląd na świat, jak również pogląd świata na nas. Mężczyzna ma dłoń swobodną, by w każdej chwili chwycić za miecz, kobieta używa swojej, by nie zsunęły się jej z ramion satyny. Mężczyzna patrzy światu prosto w twarz, jakby świat ten został stworzony ku jego potrzebom i urobiony ku jego upodobaniom. Kobieta zerka na świat z ukosa, pytająco, a nawet podejrzliwie. Gdyby nosili te same stroje, możliwe że i spojrzenie na świat mieliby to samo? Choć jedna płeć jest od drugiej różna, to mieszają się ze sobą. W każdej ludzkiej istocie zachodzi chwiejność między jedną płcią a drugą i często tylko strój pozwala zachować pozór męski bądź niewieści, a pod spodem kryje się coś wręcz przeciwnego niż na wierzchu. Powikłań i pomyłek z tego zrodzonych doświadczył każdy. (…) Wiele zatem znajduje poparcia pogląd, że to stroje noszą nas, a nie odwrotnie; choć każemy im przybrać kształt ramienia czy piersi, one kształtują nasze serca, nasze mózgi, nasze języki wedle swego upodobania.”

„Orlando: biografia”  Virginia Woolf

Fragment recenzji:

      "Orlando" w reżyserii Ewy Ignaczak okazał się być kolejnym spektaklem z serii przedstawień genderowych, a temat nierówności płci jest w ostatnich latach poruszany stosunkowo często przez offowa sceną w Sopocie. Ida Bocian, grająca postać młodego chłopca, Orlando, doskonale przedstawia jego przemianę, będącą odzwierciedleniem wcześniejszych doświadczeń. (…) Oglądanie procesu dojrzewania postaci pozwala widzowi na odrobinę kontemplacji. Monodram prowadzony wokół kwestii kobiecości oraz męskości wskazuje na problemy, które pomimo upływu lat są wciąż aktualne we współczesnym świecie. Ida Bocian z zaangażowaniem prowadziła postać, zmieniając bardzo często wątki oraz miejsca, gdzie Orlando prowadził swoje rozważania.

     Mateusz Mirowski miał ciekawy pomysł na kostium Idy Bocian. Dzięki zastosowaniu stelaża do sukni, miało się wrażenie, że faluje ona po scenie niczym karuzela. Orlando-kobieta, stał się przez to bardziej wiarygodny. Był „lepszą wersją" kobietą, ponieważ ogromna suknia dawała wyraz stereotypowej roli społecznej, jaka przyznawana jest płci żeńskiej.

     Spektakl Orlando był zaskakującym przeżyciem. Ida Bocian wypełniła swoją grą całą scenę. Wspólny pomysł realizacyjny Ewy Ignaczak oraz głównej bohaterki, przyniósł oczekiwane efekty. Z poglądami samej Virginii Wolf możemy się nie zgodzić, natomiast spektakl teatru Off de BICZ jest z propozycją godną polecenia.   

Izabela Grycz, Kim jest Orlando?