ONA.REKONSTRUKCJA- Młoda Krytyka – recenzja Anny Szamotulskiej
Recenzja Anny Szamotulskiej do spektaklu ONA.Rekonstrukcja, adaptacja dramatu Federica Garcii Lorki „Dom Bernardy Alby”, tłumaczenie: Rubi Birden, reżyseria: Monika Jarząbek
ONA.REKONSTRUKCJA- Młoda Krytyka - recenzja Anny Szamotulskiej
Recenzja Anny Szamotulskiej do spektaklu ONA.Rekonstrukcja, adaptacja dramatu Federica Garcii Lorki „Dom Bernardy Alby", tłumaczenie: Rubi Birden, reżyseria: Monika Jarząbek
“Po co to powiedziałaś? – Żeby ona tak myślała”
Spektakl “Ona.Rekonstrukcja” przedstawia historię trzymającą widza w napięciu. Mogłoby się wydawać, że temat międzypokoleniowej przemocy będzie czymś ciężkim i dołującym, jednak uważam, że został on przedstawiony w przystępny sposób. Nie oznacza to, że nie wywołuje on refleksji i nie sprawia, że doświadczamy tych wszystkich emocji, gęsto zawieszonych w powietrzu, podczas trwania spektaklu.
Pani Monika Jarząbek, reżyserka i scenarzystka tego dzieła w punkt przedstawia zarówno bohaterów, jak i historie. Kolejność scen i rozwój akcji w dokładny sposób portretuje temat i sprawia, że jest on bardziej przystępny i zrozumiały dla widza.
Grzechem byłoby nie wspomnieć o scenografii i kostiumach, których wykonanie spoczywało na barkach jednej osoby, Pani Marzeny Chojnowskiej. Nadawały one scenie charakteru i dzięki nim aktorki otrzymały nowy wachlarz możliwości do wykorzystania w trakcie gry aktorskiej.
Obsada spektaklu składa się z trzech aktorek Marty Jaszewskiej, Urszuli Kowalskiej oraz Małgorzaty Polakowskiej i to właśnie dzięki tym trzem Paniom czuje, że jestem w stanie ten spektakl nazwać hipnotyzującym przeżyciem. Wydawało się jakby każda z aktorek w inny sposób wcieliła się w swoją postać. Bernarda była przedstawiona głównie za pomocą gestów. Adela swoje emocje prezentowała widzom przez swoje spojrzenia, wszystkie emocje wydawały się możliwe do odczytania w jej oczach. Za to charakter Poncji został przedstawiony poprzez intonację czy sposób wypowiadania się. Nie wiem czy ten zabieg zróżnicowania tych postaci w sposobie gry aktorskiej był zamierzony, ale na pewno spowodował, że spektakl był jeszcze bardziej interesujący.
Widz, dzięki transparentności przebiegu wydarzeń i wykorzystaniu światła intencyjnego, które porządkuje czas sceniczny jednocześnie podkreślając najważniejsze momenty spektaklu, może skupić się na tym co najważniejsze, czyli treści. Opis spektaklu państwo mogą znaleźć na stronie teatru, jedyne co ja zdradze to, że: “warto przyjść, poczuć i doświadczyć, a rozważania przyjdą same”.
Anna Szamotulska